Mój twitter - @PatitaOfficial

Czytelnicy

środa, 28 marca 2012

Rozdział 19.

~ Perspektywa Zuzy ~

Godzina 2: 21 a ja nadal nie śpię. Wiercę się z boku na bok, nie mogę zasnąć chociażby na 5 minut. chyba za dużo wrażeń na dzisiaj..
- Hahaha, ej no nie łaskocz mnie! Hahaha, no ejj! - usłyszałam głos Juli.
Z kim ona może rozmawiać po drugiej w nocy?!
- No bo co mi zrobisz kochanie? - teraz powiedział Liam.
Chwila! Liam..powiedział to Liam! On powiedział do Juli kochanie? WTF?! Przecież jest z Danielle. Może się przesłyszałam. Ale nie no bez jaj, co tu się dzieje? Postanowiłam przysłuchać się dalszej rozmowie.
- Ej no nie gilgaj mnie, bo mój śmiech może obudzić innych, a tego chyba nie chcemy, nie?
- No raczej nie. - zaczął - Ale coś za coś, daaaj buziaka.
Nie no czyli się nie przesłyszałam oni są razem czy co? Przecież daddy jest z Danielle. Chyba muszę z nimi jutro porozmawiać....

***

- Witajcie kochani! - krzyknęła, wchodząc do kuchni Julia.
Aha, czyli dobry humor po nocce? Teraz to na prawdę muszę z nimi porozmawiać.
- Heej! - kiedy ja się zamyśliłam reszta odpowiedział chórem.
Usiedliśmy do stołu, zrobiliśmy bardzo pracochłonne i smakowite danie - płatki z mlekiem. Zawsze rozbrajało mnie to danie. Ale chłopcy nie umieli nic innego zrobić, a ja nie będę robić za ich kucharkę. Po jakiś 15 minutach, płatki zniknęły z misek, a ja podeszłam kolejno do Juli i Liama i wzięłam ich do pokoju obok.
- No co jest? - zapytał jeszcze rozpromieniony Liam, chyba nie spodziewał się co za chwilę usłyszy.
- Ile to trwa? - zapytałam z moim słynnym poker fejsem.
- Ale co? - usłyszałam Julkę.
Nie no ona chyba z księżyca spadła, ma zamiar udawać? Przepraszam mają zamiar udawać, bo zaraz po niej to samo usłyszałam od jak to niektórzy mówią 'najrozsądniejszego'.
- Nie udawajcie, że nie wiecie o co mi chodzi! - troszeczkę się uniosłam.
Spojrzeli na siebie, chyba skończyli to przedstawienie.
- Skąd wiesz? - w końcu wydusiła z siebie blondynka.
- Jakoś specjalnie się z tym nie kryjecie, plus Twoje łaskotki... - spojrzałam na nich z góry. No dobra na Liama może nie, ale od blondi byłam trochę wyższa.
- No mówiłam Cię, żebyś mnie nie łaskotał? - powiedziała do niego z wyrzutem.
Aha, nie no dobra, ja tu się dowiedziałam, że Liam jedzie na dwa fronty, a oni o łaskotkach.
- Dobra ile to trwa?
- Julia, podobała mi się od wesela Twojej siostry, a kiedy przyjechała do nas dowiedziałem się, że ona też coś do mnie czuje. I teraz jesteśmy razem.
- Jak mogłeś?! - wchodząc krzyknęła Danielle. - Ty świnio, a niby mnie tak kochałeś!
Dziewczyna wybiegła z pomieszczenia z łzami w oczach. Szczerze mówiąc nie dziwię się, chyba też bym tak zareagowała.
- Bravo! Nie mogliście jej wcześniej powiedzieć?
- Idę to wyjaśnić... musimy to w końcu wyjaśnić. - powiedział Liam i wyszedł.
- Co się stało? - zapytał Lou.
- Widziałeś Danielle? - zapytałam.
- No..tak. - zdezorientowany Louis, jak często to widzę.
Skupiając się na Lou, nie zauważyłam płaczącej Julki.
- Misiu, nie płacz. Będzie dobrze. - uśmiechnęłam się.
'Będzie dobrze' jak ja nienawidzę tych słów najgorsze co może być. No, ale co miałam powiedzieć w takiej sytuacji? 'Martw się bo będzie źle?'
- Akhhaaam! Powie mi ktoś o co chodzi?
Lou chyba nie ma zbytniego wyczucia.
- Julcia poradzisz sobie? - spytałam, spoglądając na nią z troską, ona odpowiedziała mi kiwnięciem głowy. - To chodź Lou.
- No słucham..
- Najpierw ja zadam Ci pytanie..kto widział Dan?
- Yyy..no wszyscy, potem jeszcze wychodzącego Liama, no i przyszedłem do Was sprawdzić co się dzieje.
- No to chyba nie mogę Ci, a może Wam tego powiedzieć. Lepiej będzie jeśli dowiecie się od kogoś innego. Ja nie jestem do tego upoważniona.

***

- Muszę..to znaczy musimy Wam coś powiedzieć. - ogłosił daddy wchodząc do pokoju razem z Dżulią.
- No w końcu ktoś nam coś wyjaśni. - powiedział i spojrzał na mnie z wyrzutem mój najukochańszy kuzynek.
On chyba nie rozumie, że lepiej jak się dowie od nich.
- Widzieliście dzisiaj zaistniałą sytuację, chodzi mi o Danielle. Płakała, ponieważ..- jego głos się urwał, chyba bał się jak to przyjmą.

~ Perspektywa Liama. ~

- Widzieliście dzisiaj zaistniałą sytuację, chodzi mi o Danielle. Płakała, ponieważ... - nie wiedziałem jak im to powiedzieć, nie wiedziałem jak to przyjmą. Może zacznę mnie wyzywać od chamów, idiotów itd.
- Nooo... - Harry jak zawsze musi wiedzieć w trybie przyspieszonym.
- Płakała, ponieważ dowiedziała się, że jestem z Julią. - uff ulga, ulżyło mi kiedy powiedziałem im o tym.
- No to gratulację! Dużo szczęścia i miłości, pięknych dzieci. Ach już widzę te Liamątka, albo Juliątka! Ej a mogę być świadkiem? No właśnie kiedy ślub? - no oczywiście Niall jak zawsze udaje głupiego.
- Niall skończ! - naskoczyła na niego Zuza. Chym..byłem jej za to wdzięczny.
- Aaa no to teraz wszystko rozumiem..- po chwili ciszy powiedział Lou. - Tylko dlaczego nie powiedzieliście jej tego wcześniej?
- Ej Zuzka masz coś? - oczywiście Niall i jego spóźniony zapłon.
- Dobra no to rozluźnijmy atmosferę! Zamawiamy pizzę i oglądamy jakiś film?
- OOOO tak, tak, tak, taaaak! Pizza!
- Oj Niall..hahahhaa.

~ Perspektywa Julii ~

Oglądaliśmy jakiś bardzo, bardzo straszny horror. Leżałam wtulona w Liama, kiedy nagle usłyszałam trzask drzwi frontowych. Podskoczyłam jak oparzona, ponieważ byłam trooszkę strachliwa.
- Przyszłam tylko po swoje rzeczy. Mam nadzieję, że jeszcze nie są zastąpione innymi. - do pokoju wparowała Danielle, po czym popędziła do góry. Spojrzeliśmy na siebie z Liamem zdezorientowani zaistniałą sytuacją.
Po jakiś 15 minutach, w pokoju znowu pojawiła się zdenerwowana Dan i zaczęła wykrzykiwać w moją stronę.
- Jak mogłaś?! A wydawałaś się taka spoko. Nie odpuszczę Wam tego! Jeszcze mnie popamiętacie! Wszyscy! Cała ósemka! A Ty Liam, baw się tą swoją nową dziunią tak jak bawiłeś się mną! Media się dowiedzą jaki naprawdę jesteś! - po czym wyszła trzaskając drzwiami z całej siły.
A ja? Poczucie winy dawało się we znaki. No ale co? teraz już nic z tym nie zrobię... Z miłości nie da się wyleczyć. jedno jest pewne - jutro będziemy na czołówkach gazet.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Kolejny rozdział jest nawet spoko. Uuuu daddy zdradzil Danielle. Musiałam jakoś pokombinować. :D Nie mam teraz czasu, więc paa.;)

Aaaa. Bo zapomniałam nowy rozdział w najbliższych dniach + proszę o komentarze. :D
Nowa notka NIE pojawi się jeśli nie będzie tutaj no powiedzmy.....3 komentarzy. :>

3 komentarze:

A.Styles pisze...

Świetny, nie mogę się doczekać następnego rozdziału :D Ciekawe co dalej z Julią i Liam'em :D:D:D:D

hhohoho pisze...

dawajcie nowy rozdział :D

fuck_off_honey pisze...

dooooobre! xx